W placówce Oaza przebywałem od początku października do końca listopada. Czyli pełny sugerowany przez ośrodek okres terapii. Pobyt uważam za bardzo udany a miejsce za naprawdę wyjątkowe. Od samego początku spotkałem się z miłą i przyjazną atmosferą zarówno kadra jak i właściciele przyjęli mnie z dużą serdecznością. Warunki bytowe znakomite, wygodny pokój, funkcjonalna łazienka. Dostęp do siłowni i sauny oraz bogata oferta programów w TV pozwalała mi świetnie wykorzystać czas wolny. Nie zapominając o co tygodniowych wycieczkach.
Ryszard
]]>Pobyt w ośrodku dał mi wiedzę, wyciszenie, spokój, czas na przemyślenia i refleksje oraz ciepło i zrozumienie. Paradoksalnie w tym niby zamknięciu poczułam wolność, od pokus tego świata, od odpowiedzialności za innych, od tego, że coś muszę zrobić, choć nie mam na to wpływu. W OAZIE miałam wokół siebie życzliwych, rozumiejących mój problem i nie pogardzających mną ludzi. Przestałam być samotna, choć bez rodziny. Było mi tu dobrze! Dzięki terapeutom zrozumiałam w końcu (nie przyjęłam do wiadomości), że alkoholizm to choroba, która nie ma nic wspólnego z silną wolą, że jedynym lekarstwem na tą chorobę jest: być uważnym, skupionym na sobie i dążeniu do szczęścia, które osiągnę żyjąc w trzeźwości. Wiem, że tylko 100% abstynencja daje pewność, że nie popadnie się w uzależnienie. Chcę i muszę pamiętać, że jest to choroba nawrotów, które za każdym razem są coraz gorsze w skutkach. Chcę „chwytać dzień”, gdyż dla mnie najważniejsze jest to co „tu i teraz”.
Dziękuję wszystkim za troskę i opiekę, za smaczne posiłki, ciasta, interesujące wycieczki, za ciepłą domową atmosferę. Czułam się w waszej OAZIE bezpieczna.
IWONA
]]>Znam ten ośrodek od niedawna i już jestem urzeczony przemiłą, kameralną atmosferą. Cisza pozwala skupić się na medytacji i daje jakże pożądane ukojenie. Miejsce wolne od gwaru jest najlepsze do pracy nad swoim duchowym wnętrzem. Cieszy doskonała kadra terapeutyczna, która jest jednym z najmocniejszych atutów tego ośrodka. Doskonała, domowa kuchnia to też bardzo ważny zasób gwarantujący smaczne kujawskie posiłki. Dopełnieniem jest bogaty program relaksacyjny. Z radością wracam tu każdego tygodnia, aby uczestnicząc w mitingu AA chociaż troszkę tej atmosfery zabrać do własnego domu.
Tadeusz AA
]]>Ośrodek bardzo korzystnie położony w otoczeniu lasów i jezior. Można by rzec oaza ciszy , spokoju i czystego powietrza. Bardzo sympatyczna kadra terapeutyczna z dużą siłą ukierunkowywania spaczonego przez uzależnienie myślenia. Terapeuci Ośrodka pomogli mi ujrzeć moją chorobę w całej rozciągłości ze wszystkimi spustoszeniami , które trzeba i można jednak pokonać. W kuchni Ośrodka rządzi Marzenka i to rządzi wyśmienicie bo smacznie. Właściciele i pracownicy bardzo mili i przyjaźni. Grupa z którą przebywałem w Ośrodku tworzyła dobrą atmosferę wsparcia , zrozumienia i pozytywnego nastawienia.
Tomek
]]>Co dał mi pobyt w Ośrodku Terapii Uzależnień Oaza ?
Ośmio tygodniowy pobyt w Ośrodku OAZA pomógł mi poznać przyczyny i skutki wynikające długoletniego nadużywania alkoholu. Zajęcia prowadzone przez wykwalifikowaną terapeutów były bardzo ciekawe, dotykały mojego problemu alkoholowego w sposób niemal namacalny. Tutaj znów uwierzyłam w siebie, powróciły wartości, priorytety, którymi kierowałam się w „poprzednim” życiu pozbawionym alkoholu. Zrozumiałam co jest dla mnie najważniejsze, odkryłam przyczynę mojej choroby alkoholowej. Przestałam obwiniać innych, wiem, że mój problem tkwi we mnie samej i otrzymałam wskazówki , narzędzia, które będą mi potrzebne podczas mojego trzeźwienia. Zrozumiałam, że nie ma picia kontrolowanego, że jeśli chcę żyć godnie i realizować się w trzeźwym życiu muszę zachować całkowitą abstynencję.
Dziękuję.
Mariola
]]>Co dzień coś innego, terapia, odzyskiwanie utraconych, zagubionych wartości przez długie lata. Pokazał, że życie może być piękne bez alkoholu, że warto żyć w trzeźwości żeby widzieć chociażby piękno jesiennej przygody. Terapia pozwoliła mi powracać do dawnych zainteresowań,(sport, bieganie, siłownia) to coś co kochałem i coś osiągnąłem. Czytanie książek, Biblia którą aktualnie kończę czytać. Doceniłem wartości rodzinne, wiem, że postępowałem źle, krzywdziłem bliskich nieświadomie. Na dzień dzisiejszy wiem, że dzięki terapii to wszystko zmieni się na lepsze. Zrozumiałem ten program, że nie wolno niszczyć siebie, bo nie żyje się tylko dla siebie. To w rękach Boga ta ciemna przyszłość, jest największą wartością jaką posiadam. Sam nie mogłem dać rady i za to wam dziękuję.
Józek
]]>Lidia
]]>